Nad brzegiem morza na szczycie wydmy stał stary wojownik. Można by uznać, że przygląda się krzątaninie na plaży, gdzie grupa wojowników szykująca się do wyprawy ładowała zapasy i broń na długie łodzie. W istocie wspominał dzień, kiedy pierwszy raz stał na tej plaży. Jeszcze jako przerażone dziecko siłą zabrane z płonącego domu, gdzie ciała bliskich zostały porzucone na pastwę psów i kruków. Wspominał podróż na nieznaną wyspę, lata upokorzeń, cierpienia i niewoli.
Dziś jednak jest inaczej, on nie jest już chłopcem, nie jest niewolnikiem. Po latach niewoli i służby pod sztandarem swoich oprawców udało mu się odzyskać wolność a wyprawy, które zawiodły go w najdalsze zakątki świata, dały mu ogromne doświadczenie, sławę i bogactwa.
I choć dzisiaj znów wypływa ze swej ojczyzny na znienawidzoną wyspę, tym razem to on jest najeźdźcą, a wojowie i ich łodzie należą do niego. W końcu zemści się na swych wrogach.
Wyspa Rozłogia pozna gniew wschodu i na wieki zapamięta imię Mstislav.
Frakcja: Ruś pogańska
Wódz: Mstislav
Wyznanie: Poganin

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz